Odpoczynek to nie to samo, co regeneracja – i cztery inne zaskakujące rzeczy, których nauczyłem się o odporności

Rowan Gray – założyciel Made to Move i wykwalifikowany trener wykonawczy, który wspiera firmy w budowaniu odporności przy użyciu technologii Firstbeat. Jego praca w tym zakresie koncentruje się na wspomaganiu zdolności ludzi do zmiany. Rowan kształci się również jako psychoterapeuta ze specjalizacją w dziedzinie zdrowia psychicznego.

Odporność stała się modnym hasłem ostatnich lat, ale mnie fascynuje od dawna. Moje zainteresowanie zaczęło się, kiedy ponad dziesięć lat temu trenowałem do Ironmana. Przygotowanie do przepłynięcia 2,4 mili, pokonania na rowerze 112 mil i przebiegnięcia 26,2 mili to nie lada wyzwanie, więc badałem dietę, sposób myślenia i sposoby odzyskiwania sił między treningami.

Przez ostatnich dziesięć lat nadal badałem wytrzymałość fizyczną. Brałem udział w wyścigach na 5 km, maratonach i długodystansowych wycieczkach rowerowych. Niedawno zacząłem kształcić się na psychoterapeutę, co pomaga mi lepiej zrozumieć odporność emocjonalną. Ta pasja stała się teraz moją pracą. Współpracuję z prezesami, dyrektorami i założycielami startupów, aby zbadać ich odporność i to, co oznacza dla nich rozwój zawodowy. Współdziałam również z zespołami i wspieram programy odpornościowe na poziomie całych firm.

W ramach pracy używam do oceny odporności analizy zmienności rytmu serca (HRV) firmy Firstbeat. Ta przenośna technologia zapewnia niesamowity wgląd w wyjątkowe obszary stresu i źródła regeneracji każdej osoby. W tym artykule opisuję cztery zaskakujące rzeczy, których nauczyłem się na temat odporności po wykonaniu ponad dwustu takich ocen stylu życia Firstbeat (partner technologiczny nuChapter). Obserwacje te opierają się raczej na osobistych ocenach, a nie na obiektywnych danych czy badaniach ilościowych.

1. Stres dla jednej osoby może być regeneracją dla drugiej

Każdego stresują różne rzeczy. Być może to oczywiste, ale byłem zaskoczony, gdy odkryłem, że to, co stresuje jedną osobę, jest dla drugiej regeneracją. Dotyczy to dojazdów do pracy, jogi, spotkań towarzyskich z przyjaciółmi i niezliczonych innych zajęć. Ostatnio oglądałem np. na Netfliksie serial kryminalny „Breaking Bad” i podczas pomiaru stwierdziłem, że każdy odcinek był dla mnie istotnym stresorem. Tymczasem dla jednego z moich klientów oglądanie tego samego programu było największym źródłem regeneracji!

To samo dotyczy pracy. Odbywanie wielu spotkań jest np. dla wielu osób dużym stresem, a dla innych to okazja do odzyskania sił. Dyrektor generalny, z którym ostatnio pracowałem, miał np. wysoki poziom regeneracji, gdy przewodniczył comiesięcznej komisji ds. ryzyka w firmie. Chodzi mi o to, że każdy inaczej postrzega otaczający świat. Reakcja na stresor zależy od niezliczonych zmiennych, takich jak temperament i osobowość, a także zmęczenie, głód czy kac.

Znalazłem jednak jeden wyjątek od tej reguły – alkohol! Większości ludzi picie drinka kojarzy się z relaksem. W rzeczywistości jest to dla organizmu główny stresor, nawet jeśli w grę wchodzi tylko kilka szklanek.

2. Życie jest bardziej stresujące niż praca

Kiedyś myślałem, że jestem zestresowany w pracy i dochodzę do siebie, gdy nie pracuję. Odkryłem jednak, że to mit. Wielu moich klientów jest najbardziej zestresowanych, gdy nie pracują. Powody są zróżnicowane i specyficzne dla każdej osoby. Wśród moich klientów zauważyłem jednak dwa typowe wyjaśnienia tego zjawiska.

Pierwsze to indywidualna dynamika. Liderzy, z którymi pracuję, zazwyczaj pędzą przez cały dzień. Zajmują się restrukturyzacją firmy, osiąganiem wyników lub być może pracą w niedostatecznie wyposażonym zespole. Ich raporty z oceny stylu życia pokazują normalny poziom stresu w pracy i są postrzegane przez rówieśników jako radzenie sobie z presją. Jednak ich poziom stresu może wzrosnąć, gdy wrócą do domu i odpoczną. Uważam, że dzieje się tak, ponieważ spowolnienie pozwala im mentalnie przepracować trudności w ich pracy.

Drugie wyjaśnienie to moja obserwacja, że życie jest bardziej stresujące niż praca. Innymi słowy: życie rzuca nam podkręcone piłki, którymi musimy żonglować oprócz pracy. Może to być np. sprawowanie opieki nad bliską osobą, tkwienie w nieszczęśliwym małżeństwie lub samotne wychowywanie dwójki małych dzieci. Paradoksalnie zauważyłem, że praca zapewnia również strukturę i rutynę, która pomaga radzić sobie z tymi trudnościami. Rzucamy się do pracy, którą traktujemy jako formę rozrywki. Przykrywa wtedy rzeczy, z którymi nie chcemy mieć do czynienia.

3. Ćwiczenia nie zawsze są dobre

Wszyscy wiemy, że ćwiczenia są ważne dla zdrowia, ale niekoniecznie pomagają ludziom budować odporność. Klasycznym przykładem, który dostrzegamy wraz z moimi klientami, jest aktywność podejmowana zbyt późno w ciągu dnia.

Ćwiczenia obciążają organizm, zwłaszcza kardio, czyli np. bieganie lub trening obwodowy. Wykonywanie ich pod koniec dnia zaburza naturalny rytm dobowy ludzi, co ogranicza ich zdolność do regeneracji wieczorem. Jeśli ćwiczenia są naprawdę intensywne, mogą również zakłócić proces regeneracji podczas snu.

Nastawienie również ma wpływ na efektywność ćwiczeń. Niedawno pracowałem z ambitną kierowniczką codziennie praktykującą jogę. Ta rutyna była jednym z jej największych stresorów, ponieważ podeszła do niej jak do wszystkiego innego. Było to coś, co trzeba było wykonać na wysokim poziomie. Kiedy kobieta zmniejszyła intensywność treningu i przestała podchodzić do niego z nastawieniem na osiągnięcia, praktyka jogi stała się dla niej źródłem regeneracji.

Ćwiczenia powinny być dostosowane do tego, co już się dzieje w Twoim życiu. Jeśli czujesz się wyczerpany pod koniec długiego tygodnia, to wczesne wstawanie w sobotę rano, aby przejechać 80 mil bez odpowiedniej regeneracji po tym, tylko Cię jeszcze bardziej obciąży!

4. Siła intencji

Kiedy ludzie wykonują czynności, które wydają się im znaczące, mogą się regenerować. Uwielbiam tę obserwację. Oznacza, że możemy ciężko pracować, robiąc coś, co kochamy, a jednocześnie odzyskiwać siły. 

Oznacza to również, że relaks i regeneracja niekoniecznie są tym samym. Niedawno odkryłem np., że dla mnie krzepiąca jest nauka jako trener wykonawczy, np. wspieranie klienta w złożonej sytuacji, badanie dynamiki zespołu z grupą lub uczestnictwo w szkoleniu.

Czasami sensowne działania znajdują się w bardziej zaskakujących miejscach. Jedna z moich klientek z sektora finansowego odnotowała wysoki poziom ożywienia, kiedy przygotowywała jednorazową prezentację na temat kariery w branży finansowej dla studentów. Zastosowanie jej wiedzy i spostrzeżeń dla dobra innych ludzi było dla niej źródłem regeneracji. Dla jasności: intencji nie należy mylić z celem. To nie to samo. Intencja to wyrażenie czegoś, w czym Twoje talenty lub zdolności są wykorzystywane w służbie większej sprawie, podczas gdy cel jest czymś, co chcesz osiągnąć.

5. Odpoczynek to nie to samo co regeneracja

Uważam, że to spostrzeżenie jest najbardziej zaskakujące… Odpoczynek nie musi oznaczać regeneracji.

Oksfordzki słownik definiuje odpoczynek jako „zaprzestanie pracy lub ruchu w celu relaksu, snu lub odzyskania sił”. Jednak wśród moich klientów zaobserwowałem niezliczone przypadki, kiedy uspokajające czynności, np. spotkania towarzyskie z przyjaciółmi w pubie, wieczorne oglądanie telewizji lub weekendowe prace w ogrodzie, nie prowadzą do regeneracji.

Niestety możliwy jest również nieregenerujący sen. Ma to zwykle związek z odczuwaniem niepokoju lub piciem alkoholu. Dla porównania: regeneracja następuje, gdy w autonomicznym układzie nerwowym przeważa część przywspółczulna i uwalnia hormony anaboliczne, które wspierają wzrost i naprawę organizmu. Innymi słowy: regeneracja oznacza odzyskiwania energii i powrót do normy. 

Dla jasności: uspokajające zajęcia wspomagają regenerację, ale odzyskanie energii może nastąpić również w pracy lub w trakcie czynności, które wydają się trudne. Jedna z moich klientek nie spała całą noc, aby napisać esej na zaoczne studia magisterskie. Wcześniej zwlekała z tym przez kilka tygodni, jednak gdy zaczęła, miała wysoki poziom regeneracji. Co ciekawe, efekt ten był najsilniejszy we wczesnych godzinach porannych, kiedy prawie skończyła swoje zadanie.


Sprawdź, jak diagnostyka stresu może pomóc Tobie i Twojej organizacji


Artykuł powstał w oparciu o wpis na Firstbeat.com.